Szybka integracja generatywnej sztucznej inteligencji z przeglądarkami internetowymi oznacza znaczącą strategiczną zmianę w doświadczeniu użytkownika. Nowa klasa agentów przeglądarek AI obiecuje automatyzować zadania, podsumowywać treści i działać jako spersonalizowani asystenci cyfrowi. Jednak ta ewolucja wprowadza nową, złożoną powierzchnię ataku. Wraz z wdrażaniem tych narzędzi przez przedsiębiorstwa i osoby prywatne, kluczowe staje się przeanalizowanie najlepszych przeglądarek AI nie tylko pod kątem ich innowacyjnych funkcji, ale także pod kątem ich poziomu bezpieczeństwa. Niniejsza analiza analizuje najlepsze przeglądarki AI z końca 2025 roku, porównując ich bezpieczeństwo, prywatność i wydajność, zwracając szczególną uwagę na izolację danych, szybką ochronę oraz pojawiające się zagrożenia związane z przeglądaniem stron internetowych przez AI, które definiują ten nowy ekosystem. Zrozumienie tych luk w zabezpieczeniach przeglądarek AI jest nieodzowne dla bezpiecznego wdrożenia.

Nowy zakres ryzyka: zrozumienie luk w zabezpieczeniach przeglądania stron internetowych przez sztuczną inteligencję

Główne zagrożenie dla nowoczesnych agentów AI przeglądarek polega na ich zdolności do uzyskiwania dostępu do danych w przeglądarce i podejmowania na nich działań. W przeciwieństwie do tradycyjnych przeglądarek, w których działania użytkownika są jawne, przeglądarki AI można zmanipulować do wykonywania nieautoryzowanych działań za pomocą zaawansowanych ataków. Jednym z najczęstszych zagrożeń jest natychmiastowe wstrzyknięcie kodu (ang. instant injection), gdzie atakujący ukrywa złośliwe instrukcje w treściach internetowych. Gdy użytkownik prosi AI o wykonanie pozornie niegroźnego zadania, takiego jak podsumowanie strony, AI nieumyślnie wykonuje ukryte polecenie, co potencjalnie prowadzi do wycieku poufnych danych osobowych z innych kart, takich jak otwarta wiadomość e-mail lub korporacyjna aplikacja SaaS.

Niedawne odkrycia podkreślają powagę tych zagrożeń. Badania LayerX ujawniły „CometJacking”, lukę w zabezpieczeniach Perplexity Comet, która polega na tym, że pojedynczy złośliwy link może nakazać sztucznej inteligencji kradzież danych z usług sieciowych, takich jak Gmail, i ich wykradzenie na serwer atakującego. Podobnie, luka w oprogramowaniu ChatGPT Atlas firmy OpenAI umożliwiła atakującym „skażenie” pamięci sztucznej inteligencji za pomocą ataku Cross-Site Request Forgery (CSRF), co z kolei spowodowało wykonanie złośliwego kodu na polecenie. Incydenty te podkreślają, że nawet najlepsze przeglądarki oparte na sztucznej inteligencji stwarzają nowe zagrożenia bezpieczeństwa, z którymi nie radzą sobie starsze narzędzia bezpieczeństwa.

Analiza najlepszych przeglądarek AI

Obecny ekosystem przeglądarek AI to mieszanka rewolucyjnych nowicjuszy i uznanych graczy integrujących funkcje AI. Ich podejście do bezpieczeństwa i prywatności różni się diametralnie, co tworzy złożoną macierz decyzyjną dla użytkowników.

1. Atlas ChatGPT

ChatGPT Atlas firmy OpenAI został zaprojektowany z myślą o bezpośrednim wykorzystaniu możliwości ChatGPT w przeglądarce. Jednak jego pierwsza wersja była obarczona poważnymi niedociągnięciami w zakresie bezpieczeństwa. Badania LayerX ujawniły krytyczną lukę w zabezpieczeniach, która umożliwia wstrzyknięcie złośliwych instrukcji do pamięci ChatGPT, które następnie mogą zostać wykorzystane do zdalnego wykonania kodu. Ten atak jest szczególnie skuteczny w przypadku Atlasa, ponieważ użytkownicy są domyślnie zalogowani do ChatGPT.

Co więcej, przeglądarka wykazuje wyjątkowo słabe zabezpieczenia antyphishingowe. W testach na rzeczywistych, złośliwych stronach internetowych, Atlas osiągnął 94.2% wskaźnik awaryjności, skutecznie zatrzymując jedynie 5.8% ataków. To sprawia, że ​​jej użytkownicy są o prawie 90% bardziej narażeni na phishing w porównaniu z użytkownikami tradycyjnych przeglądarek, takich jak Chrome czy Edge, co sprawia, że ​​jej zaawansowane funkcje sztucznej inteligencji są mieczem obosiecznym.

2. Kometa Perplexity

Perplexity Comet pozycjonuje się jako „agentowa” przeglądarka zdolna do wykonywania zadań w różnych usługach sieciowych. Ta moc wiąże się jednak z poważnymi zagrożeniami dla przeglądarek AI. Badacze z LayerX ujawnili lukę w zabezpieczeniach „CometJacking”, która polega na tym, że spreparowane adresy URL mogą nakazać AI dostęp do pamięci, zakodować poufne dane i wysłać je atakującemu. Zabezpieczenia Perplexity przed eksfiltracją danych okazały się nieskuteczne w przypadku prostych technik zaciemniania danych, takich jak kodowanie base64.

Dalsze badania zespołu ds. bezpieczeństwa Brave ujawniły kolejną krytyczną lukę: pośrednie wstrzykiwanie komunikatów za pomocą steganografii. Atakujący mogą ukryć złośliwy tekst na zrzucie ekranu, a gdy użytkownik poprosi Cometa o analizę obrazu, jego technologia OCR wyodrębnia i wykonuje ukryte polecenie. Może to umożliwić sztucznej inteligencji dostęp do innych otwartych kart i kradzież informacji z uwierzytelnionych sesji. Testy LayerX wykazały również poważne braki w ochronie przed phishingiem, zatrzymując zaledwie 7% ataków.

3. Sigma AI

Sigma AI wyróżnia się filozofią stawiającą prywatność na pierwszym miejscu, oferując funkcje takie jak wbudowana sieć VPN, blokowanie reklam i kompleksowe szyfrowanie rozmów AI. Firma promuje bezwzględne zobowiązanie „bez śledzenia” i podkreśla zgodność z RODO, pozycjonując się jako lider w dziedzinie prywatnego przeglądania stron internetowych z wykorzystaniem AI. To zobowiązanie oznacza, że ​​rozmowy użytkowników nie są wykorzystywane do trenowania modeli, a architektura firmy została zaprojektowana tak, aby zminimalizować gromadzenie danych.

Jednak to rygorystyczne podejście do prywatności wprowadza ograniczenia funkcjonalne. Brak dostępu Sigma do treści internetowych dla funkcji sztucznej inteligencji może utrudniać korzystanie z niej, tworząc kompromis między solidną ochroną prywatności a bogatymi w funkcje możliwościami sztucznej inteligencji. Chociaż odnotowano mniej publicznych luk w zabezpieczeniach, nacisk na prywatność, a nie funkcjonalność agentową, sprawia, że ​​Sigma jest bardziej konserwatywnym, ale potencjalnie mniej skutecznym rozwiązaniem.

4. Przeglądarka Dia

Opracowana przez zespół stojący za przeglądarką Arc, przeglądarka Dia ma na celu głębszą integrację sztucznej inteligencji z procesem pracy użytkownika. Z punktu widzenia bezpieczeństwa, Dia radzi sobie całkiem dobrze w ochronie przed phishingiem. Badania LayerX pokazują, że skutecznie implementuje interfejsy API Bezpiecznego Przeglądania Google, osiągając wskaźnik wykrywania phishingu niemal identyczny jak w przypadku przeglądarki Google Chrome.

Mimo to, obawy dotyczące bezpieczeństwa pozostają. Dyskusje społeczności podkreślają ryzyko związane z możliwością „widzenia wszystkiego” przez Dia, w tym aktywności w menedżerach haseł lub na korporacyjnych portalach jednokrotnego logowania (SSO). Ten szeroki dostęp, w połączeniu z wczesnymi zgłoszeniami błędów i awarii powodujących luki w zabezpieczeniach, sprawia, że ​​jest to wątpliwy wybór dla środowisk korporacyjnych, w których ochrona danych ma kluczowe znaczenie.

5. Genspark

Genspark to ambitna przeglądarka oparta na sztucznej inteligencji, której celem jest szeroko zakrojona automatyzacja zadań. Jednak jej poziom bezpieczeństwa jest alarmujący. W analizie porównawczej firma LayerX odkryła, że ​​Genspark, obok Comet, umożliwił uruchomienie ponad 90% zainfekowanych stron internetowych, co wskazuje na niemal całkowity brak skutecznej ochrony przed phishingiem.

Do tych obaw przyczyniają się doniesienia o fragmentarycznej polityce prywatności, podzielonej na różne domeny firmy, oraz o poważnych lukach w zabezpieczeniach wykrytych w aplikacji na Androida. Chociaż architektura oparta na Chromium obejmuje standardowy sandboxing, warstwa sztucznej inteligencji (AI) wprowadza nieograniczony poziom ryzyka, co czyni ją jedną z najbardziej podatnych na ataki opcji na rynku.

6. Łuk maks

Arc Max to nie samodzielna przeglądarka, lecz zestaw funkcji sztucznej inteligencji zintegrowany z dbającą o bezpieczeństwo przeglądarką Arc. Firma Browser Company, twórca Arc, wykazała się proaktywnym podejściem do bezpieczeństwa, uruchamiając program bug bounty i publikując publiczne biuletyny bezpieczeństwa. Chociaż w funkcji „Boost” odkryto krytyczną lukę umożliwiającą wykonanie kodu, została ona szybko załatana, zanim dotknęła użytkowników.

Model prywatności Arc to kluczowa zaleta. Domyślnie wyłącza telemetrię i odcisk palca oraz oferuje bardziej agresywne blokowanie trackerów niż w Chrome. Dzięki temu Arc Max jest bardziej godną zaufania opcją dla użytkowników, którzy oczekują funkcji AI bez rozbudowanego śledzenia danych.

7. Edge Copilot

Integracja Copilota z przeglądarką Edge firmy Microsoft oferuje potężne możliwości sztucznej inteligencji, ale niesie ze sobą również poważne ryzyko dla przedsiębiorstw. Badacze bezpieczeństwa odkryli „EchoLeak” (CVE-2025-32711), krytyczną lukę w zabezpieczeniach typu zero-click, która może umożliwić atakującemu kradzież poufnych danych z usługi Microsoft 365, w tym plików OneDrive i czatów w usłudze Teams, poprzez wysłanie złośliwego e-maila do użytkownika.

Kolejna luka (CVE-2024-38206) wykryta w Copilot Studio ujawniła lukę w zabezpieczeniach umożliwiającą fałszowanie żądań po stronie serwera (SSRF), która może narazić na szwank wewnętrzną infrastrukturę chmurową. Luki te pokazują, że nawet doświadczeni giganci technologiczni zmagają się z wyzwaniami związanymi z zabezpieczaniem agentów przeglądarek opartych na sztucznej inteligencji. To sprawia, że ​​bezpieczeństwo przeglądarek opartych na sztucznej inteligencji jest priorytetem dla każdej organizacji korzystającej z ekosystemu Microsoft 365.

8. Brawo Leo

Brave Leo to asystent AI dla przeglądarki Brave, która stawia na prywatność. Zgodnie z misją Brave, Leo został zaprojektowany z myślą o prywatności. Wszystkie żądania użytkownika są anonimizowane za pomocą odwrotnego proxy, a rozmowy nie są przechowywane ani wykorzystywane do trenowania modelu, co czyni go doskonałym wyborem dla użytkowników dbających o prywatność.

Jednak Leo nie jest odporny na luki w zabezpieczeniach przeglądarek internetowych związane z AI. Naukowcy odkryli lukę w zabezpieczeniach związaną z szybkim wstrzykiwaniem kodu (protocol injection), która pozwalała na manipulowanie danymi wyjściowymi Leo, potencjalnie oszukując użytkowników fałszywymi wiadomościami lub linkami phishingowymi. Chociaż podstawowe zabezpieczenia Brave są silne, to odkrycie dowodzi, że sama warstwa AI pozostaje potencjalnym wektorem ataku nawet w zabezpieczonej przeglądarce.

9. Aria operowa

Sztuczna inteligencja Opery, Aria, jest zintegrowana z jej flagową przeglądarką i opiera się na długoletniej technologii firmy. W przeciwieństwie do niektórych nowszych, bardziej eksperymentalnych przeglądarek ze sztuczną inteligencją, Aria nie była przedmiotem tak wielu głośnych publicznych ujawnień luk w zabezpieczeniach. Jej bezpieczeństwo prawdopodobnie korzysta z dojrzałej struktury przeglądarki Opera, która zawiera standardowe funkcje, takie jak blokowanie reklam i trackerów.

Opera prowadzi politykę publicznego ujawniania luk w zabezpieczeniach oraz program nagród za błędy w celu rozwiązania problemów bezpieczeństwa. Chociaż Aria może nie oferować zaawansowanych funkcji „agencji” przeglądarek takich jak Comet, jej integracja z bardziej ugruntowaną i stabilną platformą może stanowić niższy bezpośredni profil ryzyka dla użytkowników, dla których stabilność jest ważniejsza niż najnowocześniejsze funkcje sztucznej inteligencji. Brak zgłoszonych poważnych wad specyficznych dla sztucznej inteligencji nie oznacza, że ​​jest ona wolna od ryzyka, ale sugeruje bardziej konserwatywną i potencjalnie bezpieczniejszą implementację.

Tabela porównawcza zabezpieczeń przeglądarek AI

Przeglądarka Kluczowe funkcje bezpieczeństwa Znana podatność/ryzyko Wynik ochrony przed phishingiem Model przetwarzania danych
Atlas ChatGPT Natywnie zintegrowany z ChatGPT. Atak CSRF „Tainted Memories”; zdalne wykonanie kodu. 5.8% (ekstremalnie niski) Oparta na chmurze, powiązana z kontem OpenAI.
Kometa Perplexity Możliwości agentów w ramach usług sieciowych. Wyciek danych „CometJacking” poprzez adres URL; natychmiastowe wstrzyknięcie za pomocą zrzutów ekranu. 7% (ekstremalnie niski) Oparte na chmurze, przetwarza zawartość stron.
Sigma AI Kompleksowo szyfrowany czat AI; wbudowana sieć VPN. Ograniczona funkcjonalność ze względu na rygorystyczne zasady ochrony prywatności. Nie testowany Szyfrowane, bez profilowania użytkowników.
Przeglądarka Dia Zintegrowane przepływy pracy AI. Szeroki dostęp do danych użytkowników w przypadku logowania jednokrotnego (SSO); problemy z niezawodnością. 46% (na równi z Chrome) Oparty na chmurze, wysyła zawartość strony w odpowiedzi na zapytania.
Genspark Funkcje automatyzacji zadań. Zezwala na >90% złośliwych stron; fragmentaryczna polityka prywatności. <10% (ekstremalnie niski) Przetwarzanie w chmurze.
Łuk maks Program nagród za błędy; domyślne blokowanie śledzenia. Znaleziono i załatano lukę w funkcji „Boost”. Nie testowany Skupiony na prywatności; telemetria jest domyślnie wyłączona.
Edge Copilot Głęboka integracja z platformą Microsoft 365. Kradzież danych bez kliknięcia „EchoLeak”; luki SSRF w Copilot Studio. ~53% (Dobry) Oparte na chmurze, zintegrowane z danymi najemców M365.
Brawo Leo Anonimizowane żądania za pośrednictwem odwrotnego serwera proxy. Natychmiastowe wstrzyknięcie za pomocą ukrytych elementów HTML. Nie testowano (sama przeglądarka Brave jest mocna) Anonimowy serwer proxy; żadne dane nie są przechowywane ani wykorzystywane do celów szkoleniowych.
Aria operowa Wbudowane w powszechnie stosowaną wersję przeglądarki Opera. Mniej publicznych ujawnień dotyczących sztucznej inteligencji; zależność od bezpieczeństwa przeglądarki. Nie testowany Przetwarzanie w chmurze.

 

Wyzwanie dla przedsiębiorstw: Shadow IT i niezarządzane ryzyka

Rozpowszechnienie się przeglądarek opartych na sztucznej inteligencji stwarza poważne wyzwanie dla przedsiębiorstw w zakresie zarządzania. Pracownicy, którzy samodzielnie wdrażają te narzędzia w celu zwiększenia produktywności, nieświadomie zwiększają powierzchnię ataku organizacji poprzez zjawisko znane jako „Shadow SaaS”. To niekontrolowane użytkowanie odbywa się poza zasięgiem widoczności i kontroli działów IT i bezpieczeństwa, omijając ustalone protokoły bezpieczeństwa SaaS i ochrony danych. Wiele z tych przeglądarek, szczególnie tych ze słabą ochroną przed phishingiem, staje się łatwymi punktami wejścia dla atakujących.

Wyobraź sobie scenariusz, w którym programista, korzystający z podatnej na ataki przeglądarki AI, takiej jak Genspark lub Atlas, prosi AI o pomoc w debugowaniu fragmentu zastrzeżonego kodu. Dobrze zaplanowany atak typu instant injection może wykraść ten kod bez wiedzy programisty, prowadząc do kradzieży własności intelektualnej. W tym momencie strategia wykrywania i reagowania na ataki przeglądarki staje się niezbędna. Organizacje nie mogą już polegać wyłącznie na zabezpieczeniach na poziomie sieci lub punktów końcowych. Potrzebują szczegółowego wglądu w samą przeglądarkę, aby monitorować ryzykowne rozszerzenia, wykrywać złośliwe skrypty w czasie rzeczywistym i egzekwować zasady zapobiegające wyciekowi danych, niezależnie od przeglądarki wybranej przez pracownika. Ochrona przed awariami ochrony shadow IT wymaga rozwiązania działającego na poziomie przeglądarki.